Monthly Archives: Maj 2011

Ardbeg Ten

ardbeg logo

Rozpocznijmy zatem serię o alkoholach ukochanych i znienawidzonych. Na początek prawdziwa bestia – ARDBEG 10 YO. Uznana za whisky roku 2008 – moim zdaniem w pełni zasłużenie. Najbardziej niezwykłe w tym single maltcie są aromaty pierwszego nosa – sól, zapach morza, oleju, benzyny, dymu, szpitala. Takie obrazy przychodzą na m w raz z pierwszym zapachem niezwykłego trunku. Jego aromat jest tak silny i charakterystyczny, że nie sposób niepoznać Ardbega po zapachu.

Mój znajomy na szkoleniach często przytacza pewną niezwykłą anegdotę. Mianowicie pewnego dnia, gdy otwierał kolejny już raz butelkę Ardbega, po chwili usłyszał donośny głos żony z drugiego piętra – „Znowu pijesz to śmierdzące świństwo!!”. Tak moi drodzy właśnie działa Ardbeg.

Ale dość mojego gadania o najlepszej whisky świata. Zobaczcie jak postrzega ją Mickey Heads – manager destylarni

Reklamy

Sound of Wine

Impreza z cyklu Sound of Wine w Wine Bar Mielżyński bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Więcej osób niż się spodziewałem wewnątrz osiedlowego pasażu hotelowego, 5 dobrze wyselekcjonowanych dostawców win toskańskich, ciekawa oprawa i niesamowita sprawność obsługi.

Zaczęło się niepozornie – przypadkiem znaleziony plakat na portalu społecznościowym. Zapowiadało się ciekawie, ale bez gwarancji sukcesu i wielce pozytywnych doświadczeń. Szczególnie dobrze dobrane wydawało się miejsce – sklep winiarski połączony z restauracją i wine barem, który zresztą sprawował patronat nad całością imprezy. Klimat jak najbardziej korzystny, choć lokalizacja już niekoniecznie – City Park w Poznaniu (oddalony nieco od centrum i jakichkolwiek typowych dróg przypadkowej pieszej komunikacji. Trzeba tam było dotrzeć z premedytacją. Sobotnie popołudnie sprzyjało jednak wyprawom poza własne 4 ściany. Miłe zaskoczenie to wysoka frekwencja, gwar i atmosfera dobrej zabawy na miejscu. Dokładnie tak powinien event na cześć wina wyglądać. Wielkie brawa!

Czytaj dalej


Witam serdecznie!

Witam Was na moim blogu, który powstał z myślą o wszystkich entuzjastach baru i zawodu barmana!

Czytaj dalej


%d blogerów lubi to: