Tag Archives: single malt

Ardbeg Ten

ardbeg logo

Rozpocznijmy zatem serię o alkoholach ukochanych i znienawidzonych. Na początek prawdziwa bestia – ARDBEG 10 YO. Uznana za whisky roku 2008 – moim zdaniem w pełni zasłużenie. Najbardziej niezwykłe w tym single maltcie są aromaty pierwszego nosa – sól, zapach morza, oleju, benzyny, dymu, szpitala. Takie obrazy przychodzą na m w raz z pierwszym zapachem niezwykłego trunku. Jego aromat jest tak silny i charakterystyczny, że nie sposób niepoznać Ardbega po zapachu.

Mój znajomy na szkoleniach często przytacza pewną niezwykłą anegdotę. Mianowicie pewnego dnia, gdy otwierał kolejny już raz butelkę Ardbega, po chwili usłyszał donośny głos żony z drugiego piętra – „Znowu pijesz to śmierdzące świństwo!!”. Tak moi drodzy właśnie działa Ardbeg.

Ale dość mojego gadania o najlepszej whisky świata. Zobaczcie jak postrzega ją Mickey Heads – manager destylarni


%d blogerów lubi to: